Nowością u Gila są formy, których wcześniej nie uprawiał, mieszczące się gdzieś między rzeźbą a artystyczną instalacją.
Wykluczenie, neokolonializm, nierówności społeczne, nietolerancja, stereotypy i uprzedzenia, skrywana i otwarta agresja – to tematy regularnie pojawiające się dotychczas w malarstwie Krzysztofa Gila. Często ukryte za wręcz bajkową formą, kojarzącą się bardziej z „Baśniami 1001 nocy” aniżeli z problemami współczesnej cywilizacji. Jednak równocześnie bardzo wiarygodne, bo pochodzący z romskiej rodziny artysta sam doświadczył wielu z tych międzyludzkich patologii i powraca do nich po raz kolejny na wystawie w Zachęcie. Jak zwykle osadza je w szerokich kontekstach kulturowych.
Krzysztof Gil, Nikt was tu nie chce, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, wystawa czynna do 9 sierpnia
Polityka
23.2026
(3567) z dnia 01.06.2026;
Afisz. Premiery;
s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "1001 traum"