Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Wystawy

Powrót do domu

Recenzja wystawy: „Całe życie rysowałem życie”

Preferuj w Google
Daniel Chodowiecki, „Alegoria pożaru miasta Ruppin”, 1787 r. Daniel Chodowiecki, „Alegoria pożaru miasta Ruppin”, 1787 r. A. Grabowska/Muzeum Gdańska
Wystawę zorganizowano z okazji 300. rocznicy urodzin wybitnego rysownika Daniela Chodowieckiego. Urodzonego w Gdańsku, ale przez większą część życia mieszkającego w Berlinie.

Wystawę zorganizowano z okazji 300. rocznicy urodzin wybitnego rysownika Daniela Chodowieckiego. Urodzonego w Gdańsku, ale przez większą część życia mieszkającego w Berlinie. Człowieka, którego ze względu na życiorys już w XVIII w. z czystym sumieniem można było określić mianem prawdziwego Europejczyka. W Ratuszu Głównego Miasta (oddział Muzeum Gdańska) pod jednym dachem zebrano blisko 200 obiektów z kolekcji publicznych oraz prywatnych. Istotna część przyjechała z Berlina i magazynów tamtejszej Akademie der Künste. Dominują grafiki oraz rysunki, ale można zobaczyć również nieliczne obrazy. Zapewne najważniejszą część wystawy stanowi rysunkowy dziennik z podróży Chodowieckiego do Gdańska w 1773 r. Po kilkudziesięciu latach przerwy artysta wrócił do miasta swej młodości, skąd wyjechał jako nastolatek.

Całe życie rysowałem życie, Muzeum Gdańska, do 16 października

Polityka 34.2026 (3578) z dnia 18.08.2026; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót do domu"
Reklama