Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Wystawy

Duchy Islandii

Recenzja wystawy: „Björk, Echolalia”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Björk, Echolalia, Wędrujący Festiwal, Bielsko-Biała. Björk, Echolalia, Wędrujący Festiwal, Bielsko-Biała. Lucek Cykarski
Uwaga artystki krąży wokół refleksji o życiu i śmierci, przemijaniu, pamięci, ale też relacji międzyludzkich.

Otwarcie wystawy odbyło się w atmosferze sensacji, bo w Bielsku-Białej – aktualnej Polskiej Stolicy Kultury – pojawiła się Björk, czyli sama autorka. Ktoś ją widział, jak jadła pierogi, ktoś inny – na spacerze w lesie. Ostatecznie na wernisażu się nie pojawiła, za to wystąpiła jako didżejka na imprezie zorganizowanej na miejskim targowisku PSS „Społem”. Słynna wokalistka od dawna oddaje się zresztą różnym zajęciom, mniej lub bardziej oddalającym ją od klasycznych koncertów estradowych. Tak jest i tym razem. „Echolalia” to trzy autonomiczne, choć połączone wspólnym wątkiem projekty artystyczne, zaprezentowane w trzech bardzo różnych (stara kamienica, elegancka willa, modernistyczny pawilon handlowy) punktach miasta. Pierwszy z nich to rozbudowany teledysk będący nieco onirycznym, a nieco majestatycznym rytuałem pożegnania zmarłej matki.

Björk, Echolalia, Wędrujący Festiwal, Bielsko-Biała, do 25 października

Polityka 42.2026 (3586) z dnia 13.10.2026; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Duchy Islandii"
Reklama