Wystawy

W galerii: wydarzenia 2007

Okładka książki „Drżące ciała Okładka książki „Drżące ciała" pod red. Artura Żmijewskiego. Wyd. Krytyki Politycznej
'Drżące ciała' Żmijewskiego, Kozyra w BWA Awangarda we Wrocławiu i inne.

1. Bill Viola w Zachęcie. Klasyka sztuki wideo. Wystawa, której nie powstydziłoby się żadne muzeum na świecie. Dowód na to, że sztuka współczesna wcale nie musi być hermetyczna i trudno zrozumiała.

2. Rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego na budynek Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już z górki i pierwsza od półwiecza tego typu placówka wreszcie w Polsce powstanie.

3. Muzeum Narodowe w Krakowie. Cóż to był za rok! Przeniesienie całej kolekcji z Sukiennic do Zamku Królewskiego w Niepołomicach, później otwarcie galerii dawnej polskiej sztuki w pałacu biskupa Erazma Ciołka (genialna aranżacja ekspozycji), a na koniec zaskakująca wystawa poświęcona Wyspiańskiemu. A podobno w Krakowie nic się nie da zrobić.

4. Katarzyna Kozyra w BWA Awangarda we Wrocławiu. Finał przedsięwzięcia realizowanego przez artystkę od 2003 r., a zatytułowanego „W sztuce marzenia stają się rzeczywistością". Piękny przykład wytrwałości, konsekwencji i niezwykłej wizji.

5. „Drżące ciała" pod red. Artura Żmijewskiego. Od wielu lat żadna książka poświęcona polskiej sztuce nie wzbudziła tak ożywionej dyskusji.

6. „Dotleniacz" Joanny Rajkowskiej. Kolejny, po Palmie w Alejach Jerozolimskich, projekt artystki: przyjazny ludziom, a równocześnie skłaniający do wielu ważnych refleksji.

7. „Złoty wiek malarstwa flamandzkiego" (Muzeum Narodowe w Warszawie). Zapowiadana jako wydarzenie muzealne roku. Cóż, takie wydarzenie, jakie możliwości. Ale jak na polskie warunki na pewno zasługuje na docenienie.

8. Retrospektywa Jerzego Beresia w Krakowie, Wojciecha Fangora w Warszawie i festiwal Józefa Robakowskiego w Łodzi. Należny dowód uznania wobec nieco zapomnianych w ostatnich latach, klasyków polskiej awangardy.

9. Wilhelm Sasnal w Zachęcie. Wystawa najbardziej obiecującego polskiego artysty młodego pokolenia. Wydarzenie artystyczne mniej spektakularne, niż oczekiwano, ale medialnie rozegrane bezbłędnie.

10. Prezentacja kolekcji Grażyny Kulczyk (Poznań) i Krzysztofa Musiała (Wrocław). Czyli prywatni kolekcjonerzy w publicznym obiegu. Przykład szlachetnego pożytkowania finansowych nadwyżek i nadzieja, że kiedyś doczekamy się polskiego Morgana lub Guggenheima.

  

 
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną