Wystawy

Wyjechali z Polski, bo...

40 rocznica Marca w Zachęcie.

Aż dwiema wystawami postanowiła stołeczna Zachęta uczcić 40 rocznicę tzw. wydarzeń marcowych. Pierwsza z nich nawiązuje do konsekwencji ówczesnej nagonki na Żydów i zmuszania ich do emigracji (kraj opuściło wówczas ok. 15 tys. osób). Wideoinstalacja Krystyny Piotrowskiej składa się z około stu wypowiedzi tych, którzy wówczas wyjechali z kraju. Wszyscy mieli za zadanie dokończyć jedno tylko zdanie: „Wyjechałem z Polski, bo...”.

O powodach opuszczenia rodzinnego kraju mówią dwukrotnie: po polsku i w języku kraju, w którym zamieszkali i znaleźli nową ojczyznę. Druga wystawa bardziej cofa się w przeszłość. To także wideoinstalacja mieszkającej na stałe we Francji Zofii Lipeckiej. Na monitorach, w dużym zbliżeniu pokazane są twarze ludzi słuchających fragmentów książki Tomasza Grossa o mordzie w Jedwabnem i ich emocjonalne reakcje.

Aranżacja wystawy (obraz powielany przez lustra) sprawia, że widz oglądający dzieło także staje się jego częścią. Obie prace, wychodząc od bardzo konkretnych i bolesnych wydarzeń z najnowszej historii Polski, mają jednak ambicję przemawiania w szerszym kontekście i podejmowania problemów uniwersalnych. Pierwsza – tożsamości narodowej, druga – granic człowieczeństwa.
 

Krystyna Piotrowska, Dokument podróży, wystawa czynna do 24 marca. Zofia Lipecka, Po Jedwabnem, wystawa czynna do 18 maja. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną