Jak baseballista z Rybnika trafił do Jankesów

Bomba u Jankesów
Artur Strzałka, 18-latek z klubu Silesia Rybnik, rzucał tak mocno, że aż trafił do najsłynniejszej baseballowej drużyny świata.
Amerykańskim łowcom talentów Artur wpadł w oko, bo rzucona przez niego piłka zmienia się w pocisk o trudnej do odgadnięcia trajektorii.
Archiwum prywatne

Amerykańskim łowcom talentów Artur wpadł w oko, bo rzucona przez niego piłka zmienia się w pocisk o trudnej do odgadnięcia trajektorii.

Telefon zadzwonił w mało dogodnym momencie, bo Artur akurat grał mecz w barwach Silesii. Szedł na pałkę, czyli odbijać uderzenia, bo choć specjalizuje się w miotaniu, to w baseballu trzeba być wszechstronnym. Dzwonił Przemek Paluch, starszy kolega Artura, gracz i instruktor, a jednocześnie organizator wyjazdów polskich zawodników na testy przeprowadzane w Europie dwa razy do roku przez wysłanników Major League Baseball, amerykańskiej ligi zawodowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną