Ludzie i style

Budochwalstwo

Futurystyczne siedziby internetowych gigantów

Wizualizacja Apple Campus 2 – przeszklony torus, otaczający zalesiony dziedziniec, całkowicie samowystarczalny energetycznie. Wizualizacja Apple Campus 2 – przeszklony torus, otaczający zalesiony dziedziniec, całkowicie samowystarczalny energetycznie. materiały prasowe
Budowane w Dolinie Krzemowej kwatery główne informatycznych potentatów – Facebooka, Google i Apple – będą czymś więcej niż najbardziej futurystycznymi i rewolucyjnymi biurowcami świata. To fortece w wojnie o wizerunek.
Projekt Facebook West – niska, demokratyczna, zanurzona w zieleni zabudowa.materiały prasowe Projekt Facebook West – niska, demokratyczna, zanurzona w zieleni zabudowa.

Wbrew temu, o czym przekonuje świat, Mark Zuckerberg nie uważa Facebooka za dobre narzędzie do pracy zespołowej. Nowa siedziba jego firmy będzie urządzona tak, by wszyscy w okolicy mogli szybko złapać ze sobą wzrokowy kontakt, krzyknąć coś do siebie. Bo w gruncie rzeczy szef Facebooka doskonale zdaje sobie sprawę, że jego serwis to świetna wirtualna kawiarenka do plotek, ale gdy trzeba coś wspólnie zrobić, nic nie zastąpi prawdziwej relacji twarzą w twarz.

Facebook West powstaje w Menlo Park nad Zatoką San Francisco, po drugiej stronie autostrady, gdzie znajduje się obecna kwatera główna Zuckerberga, Facebook East. Wcześniej w tym miejscu mieściła się siedziba Tyco Electronics, zrównana z ziemią przez buldożery 23 sierpnia ubiegłego roku. Nowy budynek zaprojektował sam Frank Gehry, 85-letni nestor architektury słynący z dwóch rzeczy. Primo, lubi wykrzywiać to, co – zdawałoby się – powinno być proste. Secundo, jego budynki wyróżniają się oryginalnością tak bardzo, że dominują nad otoczeniem, nierzadko stając się wizualnym symbolem rejonu i atrakcją turystyczną. Tak stało się chociażby w przypadku Muzeum Guggenheima w Bilbao czy „Tańczącego domu” w Pradze. Niedoszły projektant Muzeum Historii Żydów Polskich, sam z korzeniami w Łodzi, tym razem stanął przed nietypowym dla siebie wyzwaniem. Budynek musiał sprawiać wrażenie zarazem imponujące i skromne. Deklarować przynależność do nowej kultury technologicznej, zrywającej z aroganckim triumfalizmem molochów z betonu i stali, wyglądających na tle naturalnych pejzaży niczym wroga, rakowa narośl. Miał symbolizować nie walkę, lecz mądrą koegzystencję z przyrodą.

Samiec alfa i ławice płotek

Żadna prominentna firma z branży technologii cyfrowych nie pozwoli sobie dzisiaj w Dolinie Krzemowej na budowę wysokościowca.

Polityka 19.2014 (2957) z dnia 06.05.2014; Ludzie i style; s. 104
Oryginalny tytuł tekstu: "Budochwalstwo"
Reklama