Bukmacherska mafia w Świnoujściu

Tonąca Flota
Widmo mafii bukmacherskiej krąży po świecie i wypatruje ofiar. Wszystko wskazuje na to, że ostatnio jej wzrok padł na Flotę Świnoujście.
Trener Florin Laurentiu.
Cezary Aszkiełowicz/Agencja Gazeta

Trener Florin Laurentiu.

Było ich dwóch. Trenerzy Florin Laurentiu i Ivan Valentin. Zjawili się w Świnoujściu w połowie stycznia. Miejsce po poprzednim szkoleniowcu piłkarskiego klubu – Tomaszu Kafarskim, zwolnionym przez telefon – już czekało. Za tą nieoczekiwaną roszadą stał tajemniczy biznesmen z Izraela Gil Sharit. Obiecywał ludziom we Flocie złote góry. – Przyznał, że ma o piłce nożnej mgliste pojęcie i że w kwestiach sportowych polega na zdaniu zaufanych doradców. Stąd wzięli się u nas Rumuni – opowiada prezes Floty Małgorzata Dorosz.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj