Ludzie i style

Francuzi lubią polskie trupy

Polska na paryskich targach książki

Stoisko Krakowa i Wrocławia, czyli miast-gości specjalnych na Targach. Stoisko Krakowa i Wrocławia, czyli miast-gości specjalnych na Targach. Marta Darowska / Reporter
Paryski Salon du livre był największą od lat prezentacją polskiej literatury. Efekt? Tłumy przyciągnęli Roman Polański i Grzegorz Rosiński, niespodzianką była popularność Zygmunta Miłoszewskiego, a „Le Monde” uznał powieść kryminalną za nową polską religię.
Podczas Targów zorganizowano kilka dyskusji dotyczących wolności słowa.G. Garitan/Wikipedia Podczas Targów zorganizowano kilka dyskusji dotyczących wolności słowa.

Kraków i Wrocław – miasta-goście specjalni – rzucały się w oczy, i to dosłownie. Nie sposób było nie zauważyć stoiska tych miast na paryskich targach książki Salon du livre. Wyróżniało się czarno-białym kolażem budynków wrocławskich i krakowskich. – Zaryzykowaliśmy zupełnie odmienny od reszty projekt i się udało – mówi Irek Grin, kurator do spraw literatury w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Polityka 13.2015 (3002) z dnia 24.03.2015; Ludzie i style; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Francuzi lubią polskie trupy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >