Zbigniew Boniek o problemach polskiego futbolu

Gry pozerów
Rozmowa z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem o skostniałym układzie w FIFA i wielkim udawaniu w dzisiejszym futbolu.
„Dziś piłkarz to produkt. Tak o sobie myśli. Dlaczego kiedyś buntowników, wyrazistych postaci było w futbolu więcej? Bo piłkarze mniej zarabiali”.
Robert Laska/Forum

„Dziś piłkarz to produkt. Tak o sobie myśli. Dlaczego kiedyś buntowników, wyrazistych postaci było w futbolu więcej? Bo piłkarze mniej zarabiali”.

Marcin Piątek: – Wybory prezydenta FIFA to formalność. Wiadomo, że piąty raz z rzędu wygra Joseph Blatter, mimo że FIFA pod jego rządami to siedlisko kolesiostwa, a dwa kolejne mundiale odbędą się w państwach zbójeckich – Rosji i Katarze. Jak pan się czuje w piłkarskiej rodzinie, mając takiego ojca?
Zbigniew Boniek: – Źle się czuję, ale z demokracją się nie dyskutuje. Blatter jest silny głosami małych federacji, bo system wyborczy w FIFA wygląda tak, że na kongresie jest równość absolutna.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj