Polska wygrywa z Gruzją i jest liderem grupy. Ale szału nie ma

Szału nie ma
Gruzja rozgromiona – po bólach, ale jednak. Wynik wskazuje, że nie ma się do czego przyczepić. Czy aby na pewno?
Newspix.pl

Polska jest liderem grupy i choć najtrudniejsze mecze (m.in. wyjazdowe ze Szkocją i Niemcami) wciąż przed nami, perspektywa wyjazdu na francuskie Euro jest coraz bardziej realna.

Rośnie więc mit selekcjonera Adama Nawałki jako trenera, który dokonał w drużynie narodowej przełomu, fachowca pierwszej klasy, a jeszcze na dodatek mającego szczęście (co ponoć jest nieodłączną cechą trenerów wielkich). Nawałce nie sposób odmówić zasług – np. ma swój niepodważalny wkład w piłkarski rozwój Arkadiusza Milika, który w tych eliminacjach specjalizuje się w wyciąganiu reprezentacji z kłopotów (pierwszy gol z Niemcami, bramka dająca punkt w meczu ze Szkocją, teraz gol przełamujący niemoc z Gruzinami).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną