Obsługa firmowego fanpejdża to wyzwanie: zdarzają się wpadki

Klient nie kontent
Agencja jest dobra na wszystko: wymyśli firmie kampanię, zadba o piar, założy profil na Facebooku. Ale ta ostatnia sfera – jak pokazał przypadek wódki Żytniej – jest też szczególnie podatna na kryzysy.
Fatalna wpadka na profilu żytniej na Facebooku – stylizowany na mem kadr, który w rzeczywistości przedstawiał opozycjonistów podczas stanu wojennego,
niosących śmiertelnie postrzelonego członka Solidarności.
materiały prasowe

Fatalna wpadka na profilu żytniej na Facebooku – stylizowany na mem kadr, który w rzeczywistości przedstawiał opozycjonistów podczas stanu wojennego, niosących śmiertelnie postrzelonego członka Solidarności.

Błędy popełnione online przynoszą dotkliwe skutki offline. Do takiej konkluzji doprowadził ostatnio wielu internautów przypadek wódki Żytniej. Na profilu marki na Facebooku pojawił się stylizowany na mem kadr, mający pokazywać grupę kolegów po suto zakrapianej imprezie, z podpisem: „Gdy wieczór kawalerski wymknie się spod kontroli. Wina Żytniej?”. W rzeczywistości było to zdjęcie przedstawiające opozycjonistów podczas stanu wojennego niosących śmiertelnie postrzelonego członka Solidarności.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną