Jesień idzie, smak na grzyby powraca

Grzyby łakną dżdżu
Na jesieni mój dom zawsze pachnie grzybami. A w tym roku, niestety, nie! W naszym lesie nie pojawił się dotąd ani jeden borowik, podgrzybek, kozak, a nawet pospolity maślak. Słowem, klęska – bo przecież grzyby jada się w Polsce od wieków.
Prawdziwki z patelni
Thomas Neckermann/Brigitte/EAST NEWS

Prawdziwki z patelni

Nie zhańbię się kupowaniem grzybów na pułtuskim bazarze. Świąteczne grzyby muszą być z mojego lasu. Czekam więc na deszcz jak grzybnia prawdziwków pośród sosen czy w bukowym zagajniku.

W polskiej kuchni grzyby były popularne od wieków. Jadano je zarówno na królewskim dworze, w arystokratycznych pałacach, szlacheckich dworach, jak i w wiejskich chałupach. Były jednak okresy, gdy chłopi miewali kłopoty ze zbieraniem runa leśnego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj