Max Cegielski śladem zapomnianego polskiego szpiega

Tropem agenta
Rozmowa z Maxem Cegielskim o podróży po Azji śladem zapomnianego polskiego podróżnika i szpiega.
Jednym z etapów podróży Maxa Cegielskiego był Kirgistan.
Mikołaj Długosz

Jednym z etapów podróży Maxa Cegielskiego był Kirgistan.

Tomasz Targański: – Bohaterem pana najnowszej książki jest Bronisław Grąbczewski, nasz rodak, carski generał, szpieg i podróżnik po Azji Środkowej. Dlaczego zainteresował się pan akurat tą niemal nieznaną w Polsce postacią?
Max Cegielski: – Po raz pierwszy poznałem to nazwisko podczas podróży do Pakistanu w 2001 r. Na jednym z bazarów kupiłem zniszczony egzemplarz, uznawanej dziś za klasyczną, książki Petera Hopkirka „The Great Game” o brytyjsko-rosyjskiej rywalizacji w Azji Centralnej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj