Ludzie i style

Der Szwindel

FIFA przesiąknięta korupcją? Są kolejne doniesienia, tym razem z Niemiec

Włosi, zwycięzcy turnieju w 2006 roku Włosi, zwycięzcy turnieju w 2006 roku Tumblr
„Der Spiegel” napisał, że ma dowody na to, że Niemcy zorganizowali mundial 2006 roku dzięki korupcji.

Temat właściwie leżał na ulicy. Niemcy wygrali prawo organizacji mundialu w 2006 roku, kosztem RPA, dzięki niespodziewanej wolcie działacza z Nowej Zelandii, Charlesa Dempseya. Miał poprzeć pierwsze w dziejach afrykańskie mistrzostwa świata, z takimi ustaleniami wysłała go na głosowanie federacja Oceanii, ale w finałowej rundzie niespodziewanie wstrzymał się od głosu.

Sprawa od początku śmierdziała na kilometr, ale dziennikarzom „Spiegla” dopiero teraz udało się zdobyć dowody na korupcję. Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) potwierdził, że niemal 7 milionów euro trafiło z federacji do FIFA na bliżej nieokreślone programy kulturalne, ale prawdopodobnie rozpłynęło się w powietrzu. To znaczy musiało się rozpłynąć, bo tak właśnie DFB spłaciła pożyczkę od szefa Adidasa, Roberta Louisa Dreyfussa. Pożyczkę, którą wcześniej przeznaczono na przekonanie kilku członków komitetu wykonawczego FIFA, że Niemcy są bardziej godne mundialu niż RPA.

Takich spraw pewnie będzie więcej, bo z szaf FIFA, będącej pod lupą szwajcarskich i amerykańskich śledczych, wypadają kolejne trupy. Statek dowodzony przez niezmordowanego kapitana Blattera tonie i kto bardziej zapobiegliwy albo słabowity nerwowo, rozwiązuje język, na czym korzystają prokuratorzy i dziennikarze, przekonani, że korupcja w FIFA, albo w najgorszym razie za jej przyzwoleniem i przy jej udziale, to kopalnia tematów.

Kolejne zamieszanie wybucha w wirze kampanii na prezydenta FIFA (wybory zaplanowano na koniec lutego). Dopiero co murowany kandydat do zastąpienia Blattera, Michel Platini, stracił wiarygodność, bo nie potrafi przekonująco wytłumaczyć, za co dostał kilka lat temu przelew z FIFA na okrągłą sumkę 2 milionów franków szwajcarskich. Teraz do grona uwikłanych dołączyli niemieccy działacze (obecny prezes DFB i członek komitetu wykonawczego FIFA, Wolfgang Niersbach, był wiceszefem komitetu organizacyjnego mundialu 2006 i podobno o wszystkim wiedział).

Do niedawna wydawało się, że kulturę korupcyjną w FIFA zaszczepił Blatter, ale teraz widać, że grona podejrzanych nie da się ograniczyć wyłącznie do jego bliskich współpracowników. Może wprowadzić zasadę, że każdy, kto chce działać w futbolu, podpisze dowodzący własnej nieskazitelności weksel, opiewający na okrągłą sumkę? To może być pierwsze sito, które pozwoli zorientować się, kto w tym świecie jest jeszcze czysty.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną