Czarne chmury nad Michelem Platinim

Blatter Bis
Michel Platini miał wjechać do FIFA na białym koniu. Ale ostatnio coraz bardziej przypomina oskarżanego o afery prezesa tej organizacji Seppa Blattera.
Szef UEFA Michel Platini podczas konferencji w Dubaju
Marwan Naamani/AFP/EAST NEWS

Szef UEFA Michel Platini podczas konferencji w Dubaju

Na październik Platini zaplanował tournée wyborcze po pięciu kontynentach. Gdzieś po drodze chciał ogłosić swój manifest programowy, którego próbkę dał w liście wysłanym do wszystkich 209 federacji na świecie. Było tam o zwycięstwie potrzeb wielkiej futbolowej rodziny nad osobistymi, o poczuciu misji wywołanej powszechnym poparciem jego kandydatury i inne tego rodzaju wyborcze dyrdymały.

Mógł sobie na nie pozwolić, bo przysypany lawiną skandali Sepp Blatter wreszcie zadeklarował oderwanie się od stołka, a wśród jego potencjalnych następców zagadka goniła zagadkę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj