Ludzie i style

Łzy Sziwy

Risotto na talerzu

Jedzcie ryż, licząc na to, że będziecie zdrowi, piękni i bogaci. Jedzcie ryż, licząc na to, że będziecie zdrowi, piękni i bogaci. Will Heap / Getty Images
Niemal połowa ludności Ziemi jada ryż. Ponoć najpierw pojawił się w Indiach, a już 5 tys. lat temu był głównym daniem Chińczyków.
Co dobrego za stołem?Marek Raczkowski/Polityka Co dobrego za stołem?

Białe ziarenka pęczniejące pod wpływem wody stanowią podstawę wyżywienia w najuboższych regionach świata. A jednocześnie ten sam ryż bywa na stołach ludzi bogatych (i czasem przejedzonych) w postaci najbardziej wyrafinowanych dań, jak risotto czy paella.

Oby ci się nigdy nie przypalił ryż – to nie jest banalne stwierdzenie, zwłaszcza w ustach Chińczyka. Takie życzenia składają sobie mieszkańcy Chin w Nowy Rok. Codziennie zaś na powitanie, zamiast naszego dzień dobry, kulturalny Chińczyk do miłej Chinki mówi: Czy jadłaś dzisiaj ryż?

Polityka 45.2015 (3034) z dnia 03.11.2015; Ludzie i style; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Łzy Sziwy"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015