Złoty Śląsk, czyli jak z kopalni stworzyć produkt turystyczny

Żywe złoto
To złoty rok turystyki na Dolnym Śląsku. Najpierw był szum wokół złotego pociągu. Teraz najlepszym produktem turystycznym regionu została kopalnia złota w – nomen omen – Złotym Stoku.
Starą poniemiecką kopalnię zamknięto w 1961 r. Działała ponad tysiąc lat. Polacy stwierdzili, że jest nierentowna.
Gerard/Reporter

Starą poniemiecką kopalnię zamknięto w 1961 r. Działała ponad tysiąc lat. Polacy stwierdzili, że jest nierentowna.

Mówi, że to dziwnie brzmi, ale za kopalnię złota zabrała się z biedy. Elżbieta Szumska z mężem prowadzili gospodarstwo rolne. W Laskach, wiosce położonej 10 km od Złotego Stoku. Prawie jak w raju: chata za wsią, strumyk, las niedaleko i trójka dzieci. Ale pieniądze tylko z tego, co się sprzeda. Za zboże, świnie, mleko. Musiała szukać pracy, która dawałaby regularne dochody. Znalazła w Ząbkowicach Śląskich. W sklepie odzieżowym przez trzy lata sprzedawała garnitury.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj