Jak ubieraliśmy się w socjalizmie

Moda drugiego obiegu
Masowo kupowane T-shirty z napisem „Polak gorszego sortu” przypominają czasy PRL, gdy moda służyła politycznej kontestacji. Klimaty te przypomina ciekawa wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie.
Trendy hipisowskie – kobieta motyl, niezwykła kreacja Mody Polskiej z lat 70., stworzona przez projektantkę Kalinę Paroll i Zakłady Jedwabiu Naturalnego w Milanówku.
Muzeum Narodowe w Krakowie

Trendy hipisowskie – kobieta motyl, niezwykła kreacja Mody Polskiej z lat 70., stworzona przez projektantkę Kalinę Paroll i Zakłady Jedwabiu Naturalnego w Milanówku.

Jawne demonstracje modowe zdarzały się rzadko, nadwrażliwa władza potrafiła bowiem nawet za drobiazg mocno zaleźć za skórę. Dlatego do kategorii czynu wręcz heroicznego urastało noszenie w stanie wojennym koszulek z napisem „EA” (Element Antysocjalistyczny) oraz wpinanie w klapy marynarek i płaszczy oporników, za które – trafiwszy na spostrzegawczego milicjanta – można już było spędzić 48 godzin w areszcie.

W kwestii ubrania posługiwano się więc, jak w kabarecie owych czasów, aluzją, symbolem, konwencją zrozumiałą dla wtajemniczonych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną