Andżelika Kerber, zdolniejsza koleżanka Agnieszki Radwańskiej

Ania się nie kłania
Tenisowa Polska ustala stopień swojego udziału w wielkoszlemowym triumfie Andżeliki Kerber. Trochę na pociechę po kolejnej przegranej Agnieszki Radwańskiej.
Andżelika Kerber
Bai Xue/Xinhua/Photoshot/Reporter

Andżelika Kerber

Przez nieco ponad dobę po zwycięstwie w Australian Open Andżelika Kerber, w gronie przyjaciół zwana po prostu Anią, była trochę bardziej polska. Wylądowawszy na poznańskim lotnisku Ławica udzieliła kilku okolicznościowych wywiadów całkiem zgrabną polszczyzną, wzbogaconą o charakterystycznie wibrujące niemieckie „r”. Następnie udała się do rodzinnego Puszczykowa świętować sukces w wąskim gronie najbliższych i przyjaciół. Zjadła pierogi babci Marii, na korcie udzieliła ekskluzywnego wywiadu regionalnemu oddziałowi telewizji publicznej, podczas którego jeszcze raz powtórzyła, że zdobyła tytuł dzięki determinacji i wierze w siebie niezmąconej obecnością po drugiej stronie siatki Sereny Williams, która przeważnie takie finały wygrywa (22 tytuły).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj