Ludzie i style

Ostatnie kuszenie pokemona

Inwazja wirtualnych stworków opanowała świat

Aplikacja Pokémon Go Aplikacja Pokémon Go Olivia Harris / Getty Images
W latach 90. pokemony kompletowało się, szukając ich w torebkach z chipsami. W epoce wirtualnej rzeczywistości łapie się je, skanując otoczenie kamerą w telefonie. Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Go.
Na wirtualne potwory łatwo poluje się w dużych miastach, ale im mniejsza miejscowość, tym mniej pokemonów.Adam Stępień/Agencja Gazeta Na wirtualne potwory łatwo poluje się w dużych miastach, ale im mniejsza miejscowość, tym mniej pokemonów.

Szeleszcząca kępa trawy sygnalizuje na ekranie telefonu obecność potwora w naszej okolicy. Wystarczy popatrzeć przez kamerę w telefonie i złapać w Polsce animowane, fantazyjne, japońskie stwory w kuliste pułapki (pokeballe). Na tym z grubsza polega gra na komórkę, która wystartowała niecały miesiąc temu w pełnej błędów i zagrożeń dla prywatności wersji beta (dostępnej do niedawna legalnie jedynie w Stanach Zjednoczonych, Australii i Nowej Zelandii) i natychmiast stała się jedną z najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu.

Polityka 31.2016 (3070) z dnia 26.07.2016; Ludzie i style; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Ostatnie kuszenie pokemona"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021