Ludzie i style

Ten napis wzbudził zainteresowanie pewnego dziennikarza. Dlaczego?

Uwagę pracującego w Berlinie dziennikarza Nadera Al-Sarrasa podczas podróży metrem w stolicy Niemiec zwróciła uwagę pewna torba.

Dziennikarz na swoim profilu na Facebooku umieścił zdjęcie materiałowej torby, którą zauważył, podróżując linią numer 8 w berlińskim metrze.

Na torbie umieszczono napis: „Ten tekst nie ma innego celu oprócz siania strachu w duszach tych, którzy boją się języka arabskiego”. Post w krótkim czasie zrobił zawrotną karierę: udostępniło go ponad 15 tys. użytkowników i polubiło 35 tys. osób.

Pod postem umieszczono wiele pozytywnych komentarzy: „Gdzie można kupić tę torbę?”, „Potrzebujemy takiej torby”, „To nie język arabski jest źródłem terroryzmu. Jest to mój język, z którego jestem bardzo dumna. Moim skromnym zdaniem osoba, która to wymyśliła, jest bardzo inteligentna, chciała zmusić tych, którzy patrzą na tę torbę, do refleksji, a najlepszym dowodem są komentarze pod tym postem”.

Okazuje się, że torbę wypuściła na rynek firma Rock Paper Scissors, studio graficzne z siedzibą w Hajfie (jest to miasto w Izraelu, w którym znaczną liczbę mieszkańców stanowią izraelscy Arabowie). Na Instagramie, gdzie zdjęcie także trafiło, wśród komentarzy przeważa jedno pytanie: „Gdzie można ją kupić?”.

Nader Al-Sarras/Facebookarabic 2

 

Nader Al-Sarras/Facebookarabic 1

 

Reklama

Czytaj także

Archiwum Polityki

Niepokorni

Historię PRL odmierza kilka dat społecznych protestów przeciw ludowej władzy, zwykle brutalnie lub krwawo tłumionych. W 1956 r. – czerwiec, w 1968 r. – marzec, w 1970 r. – grudzień, w 1976 r. – znów czerwiec... I gdyby nie tamte zdarzenia sprzed 30 lat, nie byłoby pewnie sierpnia 1980 r. i wyjątkowej polskiej drogi do wolności.

Marcin Kołodziejczyk
13.05.2006
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną