Pamela Anderson walczy z przemysłem porno. Czysta hipokryzja?

Pamelo, żegnaj!
Najsłynniejsza modelka erotyczna w historii Pamela Anderson zmienia front i własną piersią chce obronić świat przed zgubnym działaniem przemysłu porno.
W „Słonecznym patrolu” w latach 90.
Everett Collection/EAST NEWS

W „Słonecznym patrolu” w latach 90.

Koniec pobłażania dla pornografii! – grzmiał nagłówek tekstu, który ukazał się na przełomie sierpnia i września w „Wall Street Journal”. Był to komentarz do afery z Anthonym Weinerem – amerykańskim politykiem, który kiedyś stracił miejsce w Kongresie po tym, jak przesłał jednej z obserwujących go na Twitterze kobiet zdjęcie swojego członka. Choć w bokserkach, to w pozie jednoznacznej. A teraz przesyłał kolejnej nieznajomej podobne fotografie, co skończyło się dla niego rozstaniem z żoną (Humą Abedin, doradczynią Hillary Clinton).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną