Z jakimi kłopotami musi się teraz zmierzyć Legia Warszawa

Rozwód
Właściciele Legii Warszawa już nie grają w jednej drużynie. Zapowiada się ostra walka o przejęcie kontroli nad klubem, w którym ostatnie słowo i tak należy do chuliganów.
Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski. Wizerunek ich zgranego tandemu przeciwieństw był stworzony wyłącznie na użytek medialny.
PAP/Bartłomiej Zborowski, Getty Images

Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski. Wizerunek ich zgranego tandemu przeciwieństw był stworzony wyłącznie na użytek medialny.

Mleko rozlało się tuż po tym, jak UEFA ogłosiła, że mecz Legii z Realem Madryt odbędzie się przy pustych trybunach. Tej decyzji się spodziewano, bo w inaugurującym przygodę Legii z Ligą Mistrzów spotkaniu z Borussią Dortmund zamaskowani chuligani z Żylety próbowali wedrzeć się do sektorów zajmowanych przez kibiców gości. Inaczej niż przy poprzednich kryzysach, które według oficjalnej narracji płynącej z klubu cementowały wspólników, tym razem Dariusz Mioduski (mający 60 proc. udziałów w klubie) powiedział, że winnych zaistniałej sytuacji należy szukać we własnych szeregach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj