Ludzie i style

Ryba w poście

Nie tylko śledzie, czyli co jeść zamiast mięsa

Sola z bakaliami Sola z bakaliami Gastromedia/Alamy Stock Photo / BEW
Nasi przodkowie, nie mogąc w dni postne jeść mięsa, nauczyli się wyjątkowo starannie przyrządzać ryby. Warto ich naśladować.
Co dobrego za stołem?Marek Raczkowski/Polityka Co dobrego za stołem?

Kiedy chrześcijaństwo weszło na polskie ziemie, zasady postów, polegające na powstrzymywaniu się zwłaszcza od jedzenia mięsa, były już dokładnie określone. Jednak nasi pobożni przodkowie przez lata dodawali jeszcze postnych dni. W XIX w. było ich niemal 200 w ciągu roku – więcej, niż nakazywał Kościół. Kto mógł, jadał więc zamiast mięsa ryby, bo uważane były one za pokarm postny. Chociaż, jak twierdzi wielu historyków kultury materialnej, Polacy za rybami nie przepadali. Stare przysłowie mówiło: „Ryba – woda, chleb – trawa, jarzyna – perzyna, mięso – potrawa”.

Polityka 8.2017 (3099) z dnia 21.02.2017; Ludzie i style; s. 124
Oryginalny tytuł tekstu: "Ryba w poście"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >