Ludzie i style

As karnetowy

Pospolite ruszenie kibiców Widzewa

Kilkunastotysięczny stadion dla klubu grającego na co dzień w czwartej klasie rozgrywek to ewenement. Kilkunastotysięczny stadion dla klubu grającego na co dzień w czwartej klasie rozgrywek to ewenement. Andrzej Lange/SE / EAST NEWS
Kibice Widzewa Łódź wierzą, że ich klub rozpoczyna w klasie okręgowej (czwarta liga) marsz ku świetności. Na razie pierwszoligowy mają tylko stadion.
Kibice Widzewa Łódź podczas meczu z KGHM Zagłębie Lubin, maj 2014 r.Dziurek/Reporter Kibice Widzewa Łódź podczas meczu z KGHM Zagłębie Lubin, maj 2014 r.

Na oficjalnej stronie internetowej Widzewa Łódź tyka licznik karnetów sprzedanych na nowy, 18-tysięczny stadion. Strona jest przeciążona, nie zawsze się otwiera. Gdy sprzedaż ruszyła, 7–8 tys. uznawano za rewelacyjny wynik. Szczytem marzeń było 10 tys. Ale pękały kolejne granice: 12, 13, 14, 15 tys. W klubie rozważane było nawet określenie górnego pułapu sprzedaży, żeby trochę wejściówek zostawić w kasach, dla przygodnych chętnych. Ale w końcu uznano, żeby boomu nie zakłócać.

Widzew, klub występujący teraz w III lidze (czwartej klasie rozgrywkowej), licytuje się na liczbę sprzedanych abonamentów z ligowymi potentatami – warszawską Legią oraz poznańskim Lechem.

Polityka 11.2017 (3102) z dnia 14.03.2017; Ludzie i style; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "As karnetowy"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019