Gotowanie molekularne to niezła zabawa

Kuchnia do myślenia
Trzeba mieć w sobie coś z dziecka, żeby zmieniać sok porzeczkowy w kawior.
Pieczeń molekularna
Diane Peacock/Getty Images

Pieczeń molekularna

Naukowe podejście do kuchni ma swój początek w XVIII w., kiedy to brytyjski fizyk Benjamin Thompson, hrabia Rumford, opracował, właśnie dzięki naukowemu myśleniu, zadziwiająco smaczną i tanią potrawę. „Zupa rumfordzka” uratowała w czasie głodu kilka tysięcy ludzi. Uznaje się go za patrona kuchni molekularnej, gdyż wymyślił zasady gotowania w próżni i niskiej temperaturze. Jej prawdziwi twórcy, dwaj profesorowie, spotkali się niemal 200 lat później w Paryżu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj