Tenisowa wojna na górze

Na korcie i na koncie
Tenisowa wojna na górze trwa w najlepsze. Bo choć na razie Polski Związek Tenisowy jest biedny, może się to przecież zmienić.
Gdańsk DAVIS CUP, mecz Polska-Argentyna, 2016 r.
Wojciech Strożyk/REPORTER/EAST NEWS

Gdańsk DAVIS CUP, mecz Polska-Argentyna, 2016 r.

Połowa marca, konferencję prasową urządzają przeciwnicy obecnych tenisowych władz. Przemawia Mirosław Skrzypczyński, szef Lubuskiego Związku Tenisowego oraz kandydat na prezesa federacji w wyborach zaplanowanych na drugą połowę maja. Alarmuje o szerzącym się w PZT nepotyzmie, nieprawidłowościach, braku kontroli nad spółką Tenis Polski powołaną do pozyskiwania sponsorów oraz o niegospodarności, w wyniku której kasa federacji świeci pustkami. Mikrofon przejmuje Adam Romer, dziennikarz tenisowy i wydawca magazynu „TENISklub”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj