Jak się w różnych stronach świata wymawia słowo „GIF”?
Ot, zagwozdka – wyrazu używa się wszędzie i w podobnym celu. Tylko wymawia się go różnie.
Od czego zależy wymowa słowa „GIF”?
Radek Grzybowski/Unsplash

Od czego zależy wymowa słowa „GIF”?

GIF (ang. Graphics Interchange Format), animowany obrazek wykorzystywany w internecie, nie jest nowym wynalazkiem, ale i nie zestarzał się zanadto. Sam w sobie komentuje rzeczywistość, czasem tak absurdalną, że trudno znaleźć odpowiednie słowa. Za to łatwiej odpowiedni GIF. Obrazki są na ogół czytelne (tj. w pełni zrozumiałe) dla ludzi z różnych stron świata. Ale sam wyraz wymawia się rozmaicie.

Czy to w ogóle istotne? GIF nie jest przecież przypadkiem odosobnionym, wiele słów czyta się odmiennie w zależności od tego, pod jaką szerokością geograficzną się znajdujemy. Ale ponieważ GIF jest w pewnym sensie międzynarodowy (nie tłumaczy się go na różne języki), to sprawa okazuje się ciekawsza – chociażby z językowego punktu widzenia. Ale nie tylko, bo różnice w wymowie stają się czasem powodem konfliktów na tle... politycznym i religijnym.

Sprawa jest na tyle zajmująca, że dziennik „The Economist” poświęcił jej na swoim portalu krótki materiał. A nawet naniósł te różnice w wymowie na poniższą mapę.

.
The Economist

.

Dziennik nie tylko zauważa, że wymowa słowa „GIF” jest różna. Zastanawia się ponadto, jaka jest właściwa, poprawna. Bo oto okazuje się, że niektórzy – notuje „The Economist” – wymawiają ten wyraz z tzw. twardym „g” na początku (jak w słowie „gift”), inni – z miękkim (jak w „giraffe”). Oxford English Dictionary i Merriam-Webster, dwa prestiżowe słowniki, wskazują, że jeden i drugi sposób wymowy jest poprawny.

Nie wszystkim ta dowolność jednak odpowiada. W języku dopuszcza się ją zwykle wtedy, kiedy sami użytkownicy języka są podzieleni i wymawiają coś (albo piszą) na różne sposoby z podobną częstotliwością. W poradniach językowych czytamy więc niekiedy, że „co prawda słownik zaleca, by mówić X, ale wiele osób mówi Y, więc pewnie i to wkrótce będzie uznawane za poprawne”. Może nam się to podobać lub nie, ale język i zasady do pewnego stopnia tworzą jego użytkownicy.

Są jednak tacy leksykografowie i eksperci od języka, którzy wolą ustalić pewne rzeczy raz na zawsze i rozwiewać różne wątpliwości. Dotyczące m.in. takich spraw jak wymowa słowa „GIF”.

Podczas niedawnej konferencji Stack Overflow przebadano 50 tys. programistów z 200 krajów. O dziwo zapytano ich także o to, jak wymawiają słowo „GIF”. Nie spodziewano się chyba, że pytanie wywoła tyle emocji. Jakie wyniki udało się zebrać? 65 proc. osób wskazało na twarde „g”, 26 proc. – na miękkie. Ci drudzy upierali się potem, że badanie zostało zmanipulowane, a przynajmniej było metodologicznie wadliwe. Bo przecież – zauważyli ankietowani – nie w każdym kraju świata literę „g” wymawia się różnie (jak w USA czy Wielkiej Brytanii). W większości z nich „g” jest co do zasady twarde. Ankieta Stack Overflow jakoś te proporcje oddaje, więc jej wyniki nie powinny zaskakiwać.

Zaskakuje zaś to, że w pewnych rejonach świata słowo „GIF” wymawia się jeszcze inaczej. Na przykład w Azji 21 proc. użytkowników woli odczytywać każdą literę skrótu z osobna! Słychać więc coś w rodzaju: „gee eye eff”. Dotyczy to 70 proc. respondentów z Chin i Korei Południowej.

Programista Steve Wilhite, który wymyślił GIF-a w 1987 r. (to już 30 lat!), pracował ponoć długo z ludźmi, którzy wymawiali miękkie „g”, więc ta wymowa jest mu bliższa. Ale użytkownicy – podsumowuje „The Economist” – posłali miękkie „g” na śmietnik historii. Na szczęście sam GIF od trzech dekad trzyma się mocno.

.
The Economist

.

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną