Afera Weinsteina. Jak się zaczęła i o co w niej chodzi?

Seks, kłamstwa i taśmy prawdy
Harvey Weinstein mawiał, że jest tylko jeden sposób na filmowy przebój: trzeba napisać mocny scenariusz. Teraz sam jest bohaterem najgłośniejszej historii w Hollywood.
Harvey Weinstein
Mike Blake/Reuters/Forum

Harvey Weinstein

Pierwsza scena mogłaby wyglądać tak. Luksusowy hotel, na przykład Palisades Beverly Hills albo londyński Savoy. Z windy w lobby wysiada młoda kobieta. Jest roztrzęsiona, idzie szybko w kierunku wyjścia. Tam dołącza do niej inna kobieta, niewiele starsza. Obejmuje ją opiekuńczym gestem i nakłania, by wsiadła do samochodu. Ta druga czekała, najwyraźniej wie, co się stało. Wie też, jak ugasić pożar. Samochód odjeżdża.

Scena druga: elegancka, przestronna łazienka w hotelowym apartamencie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj