Gasiuk-Pihowicz i Budka o swoich odpowiednikach w „Uchu prezesa”
„Dla mnie ten serial się po prostu skończył” – skomentował Borys Budka.
Przy pączkach para omawia strategię zepchnięcia ze sceny politycznej obecnych liderów opozycji.
UchoPrezesa/Youtube

Przy pączkach para omawia strategię zepchnięcia ze sceny politycznej obecnych liderów opozycji.

Latem, przy okazji protestów w obronie sądownictwa, zostali okrzyknięci nowymi liderami opozycji. W fikcyjnym (choć nawiązującym do rzeczywistości) świecie „Ucha prezesa” połączono ich w parę kochanków, którzy w miłosnym uścisku spiskują, jak zająć miejsca „Grześka” i „Ryśka”, czyli faktycznych szefów partii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną