Ludzie i style

Kolebka muzyki

Kołysanka: podstawa ludzkiej muzykalności

Słodkie sny, obraz angielskiego malarza Edwina Harrisa z 1892 r. Słodkie sny, obraz angielskiego malarza Edwina Harrisa z 1892 r. www.bridgemanimages.com/Photo Power
Kołysankom zawdzięczamy znacznie więcej niż tylko sen. Są magicznym rytuałem i terapią dla matek. Ba, naukowcy są zdania, że możemy też zawdzięczać im całą istniejącą muzykę.
Kołysanka, obraz Francoisa Nicolasa Rissaartnet.com/Wikipedia Kołysanka, obraz Francoisa Nicolasa Rissa

Gucio jest wniebowzięty. Leży na kolanach mamy i słucha, jak ta śpiewa jego ulubioną piosenkę, a jednocześnie przyczynia się do rozwoju światowej nauki, choć o tym ostatnim fakcie prawdopodobnie nic nie wie. Ogólnie Gucio nie wie jeszcze zbyt wiele, ma ledwie 5 miesięcy. On i jego mama Małgorzata Roszkowska są uczestnikami pierwszego międzynarodowego projektu badawczego dotyczącego kołysanek. Projekt koordynowany przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda przeprowadza w Polsce krakowski Instytut Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.

Polityka 2.2018 (3143) z dnia 09.01.2018; Ludzie i style; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Kolebka muzyki"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019