Jak sportowcy walczą o formę

Pro forma
Przygotowanie szczytu formy byłoby całkiem proste. Gdyby nie czynnik ludzki.
Panczenista Zbigniew Bródka, zdobywca złotego medalu na igrzyskach w Soczi (na 1500 m).
Christof Koepsel/ISU/Getty Images

Panczenista Zbigniew Bródka, zdobywca złotego medalu na igrzyskach w Soczi (na 1500 m).

Formułki sportowcy mają obkute na pamięć. W chwilach chwały powiadają, że z formą udało się wstrzelić, sugerując, jakoby właściwy timing był dziełem przypadku. Gdy nie spełnili oczekiwań, informują, że forma nie przyszła albo że uleciała, to znaczy była, ale się skończyła. Pozostawiając tym samym istotne wątpliwości co do własnego profesjonalizmu, skoro ich jedynym zmartwieniem było optymalne przygotowanie do imprezy sezonu.

Czy tego rodzaju tłumaczenia to tanie alibi? – Z pewnością są nadużywane – powiada Wiesław Kmiecik, trener panczenistów z 30-letnim stażem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj