Nowy e-sport: wyścigi dronów

Dron maraton
Loty zdalnie sterowanych maszyn, mknących po trudnych torach z prędkością 160 km/h, pobudzają wyobraźnię. Oto nowy wymiar e-sportu.
Dron pokonujący tor przeszkód podczas pierwszych mistrzostw świata dronów w Dubaju, 2016 r.
Razan Alzayani/Bloomberg/Getty Images

Dron pokonujący tor przeszkód podczas pierwszych mistrzostw świata dronów w Dubaju, 2016 r.

W jednym biegu ściga się na torze od czterech do ośmiu dronów. Czasami pilot musi poprowadzić maszynę tuż przy ziemi, by potem gwałtownie wzlecieć do bramki ustawionej wysoko w górze, a następnie znów zanurkować ku tafli wody, by raptem wykręcić beczkę i pokonać kolejną przeszkodę. Towarzyszą temu charakterystyczny świst śmigieł obracających się z prędkością prawie 40 tys. obrotów na minutę i kolorowa plama światła w powietrzu, w którą zamieniają się drony. To prawdziwe wyścigi w 3D.

Początkowe kwalifikacje wygrywają zawodnicy, którzy w dwuminutowej rundzie uzyskają najkrótsze czasy przelotu podczas trzech kolejnych okrążeń.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj