Nienasycony jak Lewandowski

Prawa Lewego
Transferowe plotki wpływają na wizerunek piłkarza. Ale czy pociąg Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt rzeczywiście przysparza mu złej sławy w Niemczech?
Okrzepłszy w Monachium, Lewandowski dał do zrozumienia, że z Bayernem to nie musi być małżeństwo do końca kariery.
Julio Munoz/EPA/PAP

Okrzepłszy w Monachium, Lewandowski dał do zrozumienia, że z Bayernem to nie musi być małżeństwo do końca kariery.

Jeśli wierzyć tzw. dobrze poinformowanym źródłom, Robert Lewandowski wciąż gra w Bayernie Monachium, ale tak naprawdę jest to stan tymczasowy. Lewy jest już bowiem sercem oraz myślami w Realu Madryt, kwestią trzech miesięcy jest, by znalazł się tam również ciałem. A godne powitanie i jeszcze godniejszy kontrakt szykuje mu zatrudniony specjalnie w tym celu Pini Zahavi – gruba ryba wśród transferowych pośredników, człowiek wpływowy i zręczny negocjator, który swoje liczne znajomości potrafi przekuć na transakcje wiązane, tak żeby w tej sytuacji Bayern, oprócz ciężarówki pieniędzy, otrzymał też za Lewego godnego następcę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj