Łatwo zrobić tatuaż, trudniej go usunąć

Wycinanie przeszłości
Jeśli zamierzasz na wakacje wyjechać z nowym tatuażem, zastanów się, czy już pod koniec lata ci się nie znudzi. Będzie bolało!
Spektakularna przemiana Amerykanina Bryona Widnera – ze skinheada w zwyczajnego obywatela. Pozbycie się tatuaży to proces bolesny i długi.
Duke Tribble/EAST NEWS

Spektakularna przemiana Amerykanina Bryona Widnera – ze skinheada w zwyczajnego obywatela. Pozbycie się tatuaży to proces bolesny i długi.

Anna długo zastanawiała się, jak odzyskać równowagę. 55 lat na karku, mąż, dzieci na studiach. Ale jest ktoś jeszcze, kto od lat próbuje odciągnąć ją od rodziny. – Niedawno napisałam mu esemesa: „Zrobię sobie tatuaż, żeby pamiętać, że nigdy nie było warto zadawać się z tobą” – wyznaje. Przez wiele lat próbowała zerwać z tym mężczyzną. Wpadła zatem na pomysł tatuażu, by spoglądając codziennie na przedramię, upewniać się, że wybór, jakiego wreszcie dokonała, był słuszny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj