Jak Rosja patrzy na futbol

Niedźwiedź śpi
Jak Rosja patrzy na futbol? Są tradycje, aspiracje, potencjał populacyjny, import know-how. Przez jakiś czas były wielkie pieniądze. Ale sukcesów reprezentacja doczekać się nie może.
Futbolowa pierestrojka w Rosji w ogóle nie miała miejsca.
Rebecca Blackwell/AP/EAST NEWS

Futbolowa pierestrojka w Rosji w ogóle nie miała miejsca.

Pogrom 5:0 słabiutkiej Arabii Saudyjskiej w meczu otwarcia trochę uspokoił nastroje w Rosji, generalnie pogodzonej z faktem, że reprezentacja gospodarzy długo w turnieju nie przetrwa. Roman Oreszczuk, menedżer Stanisława Czerczesowa, oddycha głęboko: – Najwyższa pora! Już się nie dało słuchać tego narzekania! Zamiast się cieszyć, że organizujemy piłkarskie święto, wieczne pretensje! Że słabo grają, że trener do niczego. A czemu ten Stasiek winny?! Ma takich piłkarzy, jakich ma. Wśród nich, i to w pierwszej jedenastce, 39-letniego stopera Siergieja Ignaszewicza – symbol dramatycznej pustki w zasobach kadrowych rosyjskiej piłki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj