Ludzie i style

Podwójne życie stoczni

Impreza w stoczni

Koncert na terenie 100czni. Koncert na terenie 100czni. Anna Rezulak
Stocznia Gdańska była już miejscem wydarzeń historycznych, później – warsztatem kultury, teraz stała się gigantycznym centrum życia towarzyskiego.
Graffiti na patio przy klubie Protokultura.Anna Rezulak Graffiti na patio przy klubie Protokultura.

Jeszcze w pierwszy weekend czerwca tłumy na ulicach Elektryków, Narzędziowców, Stolarzy i Niterów mogły dziwić. Ale teraz już nie, bo Stocznia Gdańska, symbol walki o demokrację w Polsce, jest też centrum nocnego życia. W każdy weekend kilka tysięcy osób przyjeżdża tu z całego Trójmiasta, a nocą tłum jest tak duży jak za dnia na deptaku Monte Cassino w Sopocie, tylko oferta bardziej wyszukana. Gdańsk po raz pierwszy doczekał się plenerowych przestrzeni z muzyką i gastronomią na tak wielką skalę.

Polityka 38.2018 (3178) z dnia 18.09.2018; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Podwójne życie stoczni"

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017