Ludzie i style

Dobre Złego początki

AKS Zły – klub sportowy dla wszystkich

Dziewczyny z AKS Zły na Don Pedro Arena. Dziewczyny z AKS Zły na Don Pedro Arena. Stanisław Ciok / Polityka
W Warszawie na Pradze działa klub sportowy Zły, który nie ma prezesa dyktatora, kiboli hunów, działaczy pokątniaków ani piłkarzy ciężkich z przepłacenia. Pierwszy w mieście klub dla wszystkich: wiek, odcień, płeć, seks, dieta, narodowość, religijność i polityczność tu unieważnione.
Kulturalni kibice Złego. Wielu z nich to prezesi klubu.Stanisław Ciok/Polityka Kulturalni kibice Złego. Wielu z nich to prezesi klubu.

Ważne – mówią Źli – osadzenie społeczne – jak przed wojną, gdy sport był czystą sprawą i scalał społeczeństwo. Ważny szacunek dla przeciwnika. I żeby przy okazji piłki nożnej zrobić coś dobrego. Na przykład oprócz piłki na meczach Złego głośno czyta się książki, słucha się muzyki i tańczy do niej, robi wystawy grafik i pchle targi, daje prawne porady lokatorskie, gotuje wegetariańskie jedzenie. Przychodzą kibicować rodziny, na trybunach szaleją małe dzieci. A każdy bilet cegiełka na Złego wygląda jak popartowe dziełko sztuki dla kolekcjonerów.

Polityka 41.2018 (3181) z dnia 09.10.2018; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobre Złego początki"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017