Ludzie i style

Co na obiad

Tarta na bogato

Tarta z różnościami dla czterech osób. Tarta z różnościami dla czterech osób. 123 RF
Główny posiłek dnia jadamy o nietypowych porach, może więc przełamać i inne związane z nim konwencje?
Barbara AdamczewskaPolityka Barbara Adamczewska

Wedle norm dobrego wychowania nie wolno było przez wieki przy stole chwalić potraw, mówić o nich i nawet, delektując się nimi, należało ukrywać swe uczucia. Zaczęło się to wszystko zmieniać od XVIII w., gdy uczeni odkryli wpływ jedzenia zarówno na fizyczność, jak i psychikę człowieka. I oto doszliśmy do tego, co mamy dziś. Wszyscy żywo interesujemy się tym, co jadamy: mamy filmy i książki, pisma, kipiący od kulinariów internet, zainteresowanie specyfiką jedzenia co najmniej równe zainteresowaniu wysoką sztuką.

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Za stołem; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Co na obiad"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Prawdziwe efekty działania komisji reprywatyzacyjnej

Zapalają się światła, rusza kamera, po czym ekstatycznym głosem Patryk Jaki mówi o odebraniu kamienicy dotychczasowemu właścicielowi i zwróceniu jej miastu i lokatorom. Ale gdy reflektory gasną, ten miraż znika. Jakie są naprawdę efekty działania komisji reprywatyzacyjnej?

Violetta Krasnowska
02.10.2018