Niezwykły fenomen gry „Magic: The Gathering”

Karty urodzinowe
Najpopularniejsza kolekcjonerska gra karciana „Magic: The Gathering” kończy w tym roku 25 lat. Co takiego wciągnęło miliony graczy, że z pomysłu fanów fantasy powstała gałąź rozrywki przynosząca realne zyski?
Choć gracze MTG wcielają się w potężnych magów, gra od samego początku odchodziła od klasycznej, post-Tolkienowskiej fantasy.
Oliver Hallmann/materiały prasowe

Choć gracze MTG wcielają się w potężnych magów, gra od samego początku odchodziła od klasycznej, post-Tolkienowskiej fantasy.

Koniec września, Las Vegas, finał mistrzostw świata w „Magic: The Gathering” (w skrócie MTG lub po prostu „Magic”). W zaciętym meczu Hiszpan Javier Dominguez wygrywa w decydującej, piątej partii z Grzegorzem Kowalskim i zostaje nowym mistrzem. Na jego konto wpłynie 100 tys. dol. Zdobywca drugiego miejsca zbierze połowę tej sumy. Pojedynek oglądają tysiące fanów na twitch.tv, serwisie wideo przeznaczonym do streamowania przede wszystkim eSportu.

W „Magic: The Gathering” gra się za pomocą specjalnych kart, podzielonych na pięć kolorów: biały, czerwony, czarny, zielony i niebieski.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj