Ludzie i style

Duch w anime

Anime w Hollywood?

„Alita: Battle Angel”, reż. Robert Rodriguez. „Alita: Battle Angel”, reż. Robert Rodriguez. Imperial-Cinepix
„Alita: Battle Angel” to kolejna próba przeniesienia na wielki ekran adaptacji japońskiego komiksu. Czy po modzie na superherosów w Hollywood przyjdzie czas na anime?
Strona z wydanego również w Polsce komiksu Yukito Kishiro, na podstawie którego powstał film Rodrigueza.materiały prasowe Strona z wydanego również w Polsce komiksu Yukito Kishiro, na podstawie którego powstał film Rodrigueza.

Miłośnicy japońskiej animacji w zasadzie nie mają powodów do narzekania – dzięki serwisom, takim jak Netflix czy Amazon Prime, można być na bieżąco z najnowszymi serialami. Gorzej z filmami – pełnometrażowe anime trafia do polskich kin od święta. Wprawdzie na ekranach gości właśnie „Mirai” w reżyserii Mamoru Hosody, ale to wyjątek – polscy dystrybutorzy preferują trójwymiarowe animacje, do których można dorzucić celebrycką obsadę dubbingu i pełne aluzji żarty w stylu „Shreka”.

Polityka 5.2019 (3196) z dnia 29.01.2019; Ludzie i style; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Duch w anime"

Czytaj także

Rynek

Ciemne strony zakupowego szaleństwa

Choć w te święta oszczędzać jeszcze nie będziemy, moda na zakupowe szaleństwa powoli się kończy. Na drodze rozpasanej konsumpcji stają coraz głośniej wyrażane obawy o przyszłość. Zarówno naszych portfeli, jak i naszej planety.

Cezary Kowanda
03.12.2019