Ludzie i style

Produkt futbolopodobny

Polska piłka: produkt futbolopodobny

Mecz Glasgow Rangers z Legią Warszawa. Dynamiczny Alfredo Morelos strzela gola. Mecz Glasgow Rangers z Legią Warszawa. Dynamiczny Alfredo Morelos strzela gola. Kirk O’Rourke/PA / PAP
Trzeci sezon z rzędu żaden polski klub nie zagra w europejskich pucharach. To zła wiadomość, ale jest jeszcze gorsza: wszystko wskazuje na to, że ta seria jeszcze potrwa.
Dariusz Mioduski na meczu Legia Warszawa – Pogoń Szczecin, 21 lipca 2019 r.Jan Bielecki/EAST NEWS Dariusz Mioduski na meczu Legia Warszawa – Pogoń Szczecin, 21 lipca 2019 r.

Po porażce Legii Warszawa z Glasgow Rangers, będącej smutną puentą występów polskich klubów w eliminacjach europejskich pucharów, trener Aleksandar Vuković postawił na piar. Nazwał porażkę „godną”, mając na myśli to, że tym razem Legia nie odpadła – jak w zeszłym sezonie – z zespołem z Luksemburga, ale z wicemistrzem Szkocji, podnoszącym się po latach kryzysu i zesłaniu do najniższej klasy rozgrywkowej. Na osłodę sam Steven Gerrard, legenda Liverpoolu, a dziś trener Rangersów, pochwalił rywali z Polski za niezłomność, bo w końcu jedyny gol dwumeczu został zdobyty w doliczonym czasie rewanżu.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Ludzie i style; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Produkt futbolopodobny"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019