Ludzie i style

Szybki i grzeczny

Charles Leclerc: wielka nadzieja Ferrari

Charles Leclerc Charles Leclerc Robert Szaniszlo/NurPhoto / Getty Images
Charles Leclerc, lat 22, to wielka nadzieja Ferrari oraz kibiców Formuły 1 znudzonych dominacją Mercedesa.
Choć raczej nie zanosi się, by Leclerc wytrącił Lewisa Hamiltona z toru jazdy po kolejny tytuł, tempo, w jakim dogonił starych wyjadaczy, jest godne podziwu.Thomas Peter/Reuters/Forum Choć raczej nie zanosi się, by Leclerc wytrącił Lewisa Hamiltona z toru jazdy po kolejny tytuł, tempo, w jakim dogonił starych wyjadaczy, jest godne podziwu.

Świadomość życiowej pasji spływa na Charlesa Leclerca dość wcześnie. Ma cztery lata, jest w mieszkaniu kolegi, na podłodze pokoju urządzają wyścigi resoraków. Słyszą ryk potężnych silników i przez okno oglądają mknące po ulicach Monte Carlo kolorowe bolidy, z góry wyglądające jak miniaturowe samochodziki, które trzymają w rękach. Z legendy o przeznaczeniu, jakim dla małego Charlesa było reprezentowanie barw legendarnej włoskiej stajni: największe wrażenie robią na nim czerwone bolidy Ferrari.

Polityka 39.2019 (3229) z dnia 24.09.2019; Ludzie i style; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Szybki i grzeczny"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015