Ludzie i style

Krwiste historie

Krew to życie i śmierć, najpotężniejszy ze wszystkich symboli

„Historycznie krew zawsze zwiastowała złe wiadomości – oznaczała ranę, a w jej następstwie śmierć. Dlatego przez wiele setek czy wręcz tysięcy lat była kojarzona z czymś złym”. „Historycznie krew zawsze zwiastowała złe wiadomości – oznaczała ranę, a w jej następstwie śmierć. Dlatego przez wiele setek czy wręcz tysięcy lat była kojarzona z czymś złym”. David Hoare/Alamy Stock Photo / BEW
To najpotężniejszy ze wszystkich symboli – mówi Rose George, autorka bestsellerowej książki o społecznych dziejach krwi.
Rose Georgemateriały prasowe Rose George

JAKUB KNERA: – Pamięta pani, kiedy po raz pierwszy oddała krew?
ROSE GEORGE: – Nie pamiętam dokładnie, to było ponad 30 lat temu. To dla mnie coś całkiem naturalnego.

W Polsce, kiedy ktoś ją oddaje, dostaje czekoladę. Kiedyś można było sprzedawać pobraną krew, teraz nie wolno. Właściwie dlaczego?
Jeśli byłoby to płatne, ludzie robiliby to dla pieniędzy, wykorzystując system ochrony zdrowia. To był pewnie powód, dla którego zakazano odpłatności za krew.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Ludzie i style; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Krwiste historie"

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017