Koalicja niechętnych
Koalicja niechętnych. Ameryka prosi o pomoc? Posyłamy myśli, modlitwy i trochę muzyki
Europa może odmawiać Donaldowi Trumpowi wsparcia w jego wojnie z Iranem. I może to robić śpiewająco, jak to czynią internauci, posiłkując się twórczością duetu Mind Enterprises. Producent Andrea Tirone z Turynu i spec od syntezatorów Roberto Conigliaro nawiązują do konwencji italo disco, muzyki dyskotekowej, która w latach 80. rozlała się znad Padu na całą Europę i nieco dalej. Panowie – jeden z wąsem, obaj z koszulkami wpuszczonymi w spodnie – swoje proste, kolorowe klipy kręcą głównie w domowych sceneriach. Bujają się do rytmu nad keyboardem, sączą drinki i popalają papierosy. Zrelaksowani jak memiczny pies z komiksu KC Greena, który pije kawę i nigdzie się nie rusza, choć ma pożar za plecami.
„Grają banger za bangerem za bangerem” (czyli przebój za przebojem za przebojem), puentuje ktoś w sieci. Duet rozstawia czasem sprzęt w plenerze, ale i wyprzedaje całe trasy koncertowe. Wielopokoleniowej widowni podoba się konwencja retro i zaraźliwy luz twórców. Mind Enterprises ma prawie milion słuchaczy na Spotify, milionowe odsłony na TikToku, a siłą rzeczy również głośną kampanię promocyjną przed premierą nowego albumu (w maju). Ironia losu: italo disco dekady temu miało być przeciwwagą dla disco zza oceanu.
Kiedy więc Murica, jak się pogardliwie określa Amerykę, prosi o pomoc, internet w Europie odpowiada stanowczo: mamy to w nosie, radźcie sobie sami. A klipy Mind Enterprises służą za ilustrację i ścieżkę dźwiękową, bo idealnie tę postawę wyrażają. „Dołączam do koalicji wyluzowanych”, komentuje jeden z użytkowników platformy X. „Posyłamy myśli, modlitwy i trochę muzyki”, dodaje ktoś inny. Nie jest to wyłącznie przekora, ale odwet za Grenlandię i za wzniecanie wojen bez oglądania się na sojuszników. Cieśninę Ormuz internet przechrzcił przy okazji na „cieśninę FAFO” – od „Fuck Around and Find Out” (jak spieprzysz, to się przekonasz).