Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Demokraci od kuchni

Magda Gesler Magda Gesler materiały prasowe
Od kilku lat dyżurnym lękiem jest widmo trzeciej wojny światowej.

Żyjemy w niespokojnych czasach, więc w poszukiwaniu nadziei szukamy totemów i talizmanów. W czasie pandemii Covid-19 Japończycy przypomnieli sobie o trzynogim duchu (yokai) Amabie, który miał chronić przed zarazą. Sieć zalały wizerunki mitologicznej istoty – może i internet jest miejscem nowoczesnym, ale stare zabobony czynią go miejscem niewyczerpanego żartu. Poszukiwania kogoś, kto nas ochroni przed złem, przyjmują więc najczęściej kpiącą formę. Krąży np. propagandowy obrazek przedstawiający spokojnie śpiącego obywatela i żołnierza chroniącego go swoim ciałem; zmienna jest tylko tożsamość owego obrońcy (to np. „youtuberzy grający w Minecrafta”).

Czytaj też: TikTok żegna Lewandowskiego. Ta piosenka stała się nagle hymnem futbolu

Od kilku lat dyżurnym lękiem jest widmo trzeciej wojny światowej. Każde globalne zawirowanie produkuje nową falę memów. Jedne opowiadają o pójściu na front (trendy na TikToku „co będę puszczać z głośników czołgu” albo „w co się ubiorę”), inne starają się szukać ukojenia. To, co je łączy, to żarty z materiałów propagandowych. Jednym z wirali jest format: „Śpię spokojnie, bo wiem, że oni nas bronią”. Po takim wstępie można by się spodziewać „naszych chłopców” z karabinami, czołgów albo baterii przeciwlotniczej, ale śmieszki pokazują zgoła inne rzeczy, np. „groźnego” pieska albo – to polski wątek – Magdę Gessler. Królowa polskich żołądków i postrach gastronomów w czołówce „Kuchennych rewolucji” niczym Neo z „Matrixa” zatrzymuje lecące w swoją stronę noże.

Polityka 23.2026 (3567) z dnia 01.06.2026; Ludzie i Style; s. 111
Reklama