Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Ludzie i style

Będę snajpić

Będę snajpić, nie dam się zboostować. Objaśniamy nowe słowa

Preferuj w Google
Hasło „snajpić” kojarzy się z wojskowością. Hasło „snajpić” kojarzy się z wojskowością. Shutterstock
Język gier wideo bywa hermetyczny, ale przenosi się do realu.

Doświadczona graczka w „League of Legends” (proszę tylko nie kwestionować „graczki”, dziś nawet skrajna prawica promuje hasło „narodowczynie”) chwali się zdobytą rangą Platyna II. Na to dostaje propozycję, która brzmi jak zaklęcie: „Duo boost”. Czyli ktoś jeszcze bardziej doświadczony oferuje, że podbije (stąd boost) jej ranking grą w duecie (duo), co jest częstą praktyką. Na co ta odpowiada: „Jestem niezależną kobietą, nie dam się zboostować”. Bo nie chce iść na skróty i nie przyjmie takiej oferty. Włącza się ktoś trzeci: „W takim tempie to zaraz mogę cię snajpić”. Czyli zechce ją odnaleźć w tym samym meczu („LoL” to gra wieloosobowa), żeby rywalizować albo przeszkodzić w dalszym awansie.

Język gier wideo bywa hermetyczny, jak pokazuje ten przykład z platformy X, ale przenosi się do realu wraz z graczami i pokazującymi swoją rozgrywkę streamerami. Właśnie ci ostatni doczekali się określenia „stream sniping”, które słownik miejski.pl definiuje: „Sytuacja gdy gracz (stream sniper) śledzi w grze danego streamera i stara się go znaleźć w celu pokonania go, nękania lub przeszkadzania w grze”.

Czytaj też: Kto breją wojuje... czyli „plastikowy goyslop”. Objaśniamy nowe słowa

Ten proceder stał się osobną dyscypliną: widząc nadawany na żywo stream z gry sławnego gracza, inni mogą spróbować uzyskać nad nim przewagę (podglądają stream, więc znają jego pozycję i taktykę) w tej samej rozgrywce. Dyscypliną na tyle popularną, że zamiast o „stream snipingu” zaczęto mówić w Polsce o „wysnajpianiu”.

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Ludzie i Style; s. 95
Oryginalny tytuł tekstu: "Będę snajpić"
Reklama