Wietnam: pozdrowienia z przeszłości
Wietnam: pozdrowienia z przeszłości. Wszyscy będą do was machać. Pocztówka „Polityki”
W wakacyjnym cyklu „Pocztówka POLITYKI” opisujemy ulubione kraje polskich turystów – ale od naszej, czyli właśnie politycznej, strony. Kto i jak rządzi, co to za system, czym martwią się obywatele, co im leży na sercu. Nasi najlepsi autorzy co tydzień opowiadają o kolejnym kraju.
Wietnam waleczny
W Wietnamie wszyscy będą was pozdrawiać, zwłaszcza dzieci. Zachodni turyści są tu często brani domyślnie za Amerykanów, ewentualnie Rosjan, i proszeni do wspólnych zdjęć. 50 lat po wojnie resentyment do USA nadal jest wprawdzie odczuwalny, ale nie przysłania większego obrazka – trzeba z czegoś żyć i odnaleźć swoje miejsce w globalnej, a przynajmniej regionalnej układance sił. Dziś Wietnam zachowuje równy dystans do Chin i Stanów Zjednoczonych. Chińczycy docierają tu zresztą najchętniej. W zeszłym roku ten kraj przyklejony do wciąż popularniejszej Tajlandii odwiedziło rekordowe 21 mln osób, więcej niż przed pandemią.
Wietnam zachował swoją odrębność i tożsamość mimo, a może właśnie ze względu na boje toczone z Francją i USA w poprzednich stuleciach. Długo był chińską i francuską kolonią, wykrwawiał się, by wywalczyć niepodległość, a skutki amerykańskiej napaści odczuwają wciąż kolejne pokolenia – na duszy i na ciele. Wizyta w Muzeum Pozostałości Wojennych w Sajgonie, obowiązkowa, grozi bezpowrotną zmianą stosunku do Ameryki.
Czytaj też: Oman: Szwajcaria Bliskiego Wschodu. Co warto wiedzieć przed wyprawą? Pocztówka „Polityki”
Dyscyplinę trzyma władza. Kraj jest rządzony przez Komunistyczną Partię Wietnamu, założoną przez Hồ Chí Minha (w 1930 r.