Świąteczny przewodnik
po grach komputerowych

Wszystko gra!
Gry, komputery i konsole to prezenty coraz częściej zamawiane przez nasze dzieci. Dla wielu dorosłych to jednak całkiem obcy świat. Przygotowaliśmy więc krótki przewodnik po świecie elektronicznej rozrywki.
Gra przygodowa RPG - Dragon Age: Początek
materiały prasowe

Gra przygodowa RPG - Dragon Age: Początek

Konsole przenośne są coraz bardziej popularne. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje Nintendo DS
Seth Werkheiser/Flickr CC by SA

Konsole przenośne są coraz bardziej popularne. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje Nintendo DS

Rating PEGI zawiera najważniejsze informacje dla rodziców, kupujących gry
Polityka

Rating PEGI zawiera najważniejsze informacje dla rodziców, kupujących gry

Gra wyścigowa Forza Motorsport 3
materiały prasowe

Gra wyścigowa Forza Motorsport 3

Okres od października do grudnia to w świecie gier komputerowych czas żniw. Przed Bożym Narodzeniem branża komputerowej rozrywki wypracowuje połowę swych rocznych przychodów. Stąd wiele najgorętszych premier odbywa się tuż przed świętami. W tym samym czasie również producenci sprzętu do grania prześcigają się w obniżkach i promocjach. Jeśli więc mamy zamiar wkroczyć do magicznego świata gier komputerowych – lub też, ulegając prośbom, wprowadzić do niego własne dzieci – nie ma lepszego ku temu okresu. Najpierw jednak warto znać odpowiedź na kilka podstawowych pytań.

1. Czy moje dziecko w ogóle może grać?

A dlaczego nie? Gry komputerowe to dziś olbrzymie zjawisko kulturowe i społeczne oraz błyskawicznie rosnąca gałąź światowego przemysłu rozrywkowego. Ten fenomen dotyczy jednak głównie pokoleń urodzonych po 1970 r., a więc ludzi młodych. Starsi czasem kompletnie nie wiedzą, o co właściwie z tymi grami chodzi. Na linii dorośli–dzieci, młodzi–starzy wytwarza się naturalne napięcie, a gry komputerowe jako zjawisko często padają tego ofiarą. Widać to dobrze, gdy młodociani sprawcy popełniają brutalne przestępstwa, a media obwiniają gry o deprawowanie młodzieży. Takie schematyczne, płytkie myślenie w USA i krajach zachodniej Europy zaczyna jednak odchodzić do lamusa. Oczywiście ogólna brutalizacja życia ma wpływ na psychikę dzieci. Z badań psychologicznych wynika, że te, które obserwują agresywne zachowania, często same zachowują się bardziej agresywnie. Jednak przemoc pokazywana w – podkreślmy – niektórych grach nie jest wcale bardziej sugestywna niż brutalność eksponowana w filmach, piosenkach hiphopowych czy wiadomościach telewizyjnych.

Gry komputerowe – odpowiednio dobrane i mądrze wykorzystywane – są doskonałą formą spędzania wolnego czasu. Uczą refleksu, koncentracji, logicznego myślenia i współpracy z innymi. Jeśli korzystamy z anglojęzycznych wersji, dają kontakt z językiem (a często wręcz wymuszają posługiwanie się nim). Oswajają też młodych ludzi z komputerami i ich obsługą, co w dzisiejszych czasach ma ogromne znaczenie. Czasem mogą stać się pierwszym krokiem do zawodowej kariery, czego dowodzi przypadek autora niniejszego tekstu. Jednak przede wszystkim są świetną zabawą i wielką przygodą.

Oczywiście trzeba pamiętać, że – jak zawsze w życiu – najważniejszy jest umiar. Gry komputerowe dostarczają znacznie więcej bodźców niż książka czy film. Dlatego tak bardzo wciągają. Równocześnie straszny z nich pożeracz czasu. Standardowy film trwa 2 godziny, książkę można przeczytać w kilka wieczorów. Tymczasem przejście przez całą fabułę dobrej, rozbudowanej gry przygodowej może zająć nawet kilkadziesiąt godzin (a więc, przy założeniu, że gramy godzinę dziennie – kilka miesięcy). Z grami trzeba więc uważać – rozsądnie dawkować je sobie oraz swoim dzieciom, tak by nie przysłoniły innych form spędzania wolnego czasu.

2. Na czym najlepiej grać: konsola czy PC?

Przez wiele lat tego dylematu nie było, większość gier powstawała na komputery PC. U swego zarania były to jednak maszyny stworzone do prac biurowych. Tymczasem współczesne gry, wykorzystujące niezwykle zaawansowaną grafikę trójwymiarową, wymagają olbrzymiej mocy obliczeniowej (każdy element, który widzimy na ekranie, komputer musi wcześniej obliczyć i błyskawicznie narysować), silnych procesorów, ogromnej pamięci i mocnych kart graficznych. Stąd komputer PC dla gracza to nie może być tzw. typowy desktop (a więc podstawowy sprzęt biurowy, do pisania tekstów i e-maili), ale maszyna określana w żargonie technicznym jako tzw. high-end, kosztująca ok. 3–6 tys. zł, zbudowana z najnowszych i najsilniejszych elementów. Tu zasada jest bezlitosna – najnowsze gry wymagają najnowszych komputerów. Na słabszych (starszych) co prawda się uruchomią, ale wyglądają źle albo działają powoli. Raczej nie powinniśmy więc oczekiwać, że najgłośniejsze premiery tego sezonu będą wyglądać fantastycznie na komputerze za 1,5 tys. zł (albo takim, który ma 2–3 lata).

Co gorsza, postęp w branży komputerowej jest błyskawiczny. Kosztowna zabawka, która dziś jest demonem szybkości, na przyszłe Boże Narodzenie będzie dostawać poważnej zadyszki, a po kolejnych 12 miesiącach znajdzie się już w muzeum techniki. Używanie komputera PC wiąże się więc z koniecznością ciągłej jego rozbudowy, dokupowania większych pamięci i lepszych kart graficznych.

Jeśli ktoś nie ma ochoty (ani potrzebnej wiedzy), aby się w to bawić, dobrą alternatywą są konsole do gier. To konstrukcje zamknięte – ich możliwości rozbudowy są minimalne. Kupując konsolę mamy gwarancję, że przynajmniej na kilka lat będzie to inwestycja wystarczająca. To nie klient ma dostosować swój sprzęt do wymagań najnowszej gry, ale producent ma napisać grę tak, by szybko chodziła na konsoli. Nowa wersja konsoli wypuszczana jest na rynek mniej więcej co 5 lat. Potem pojawia się kolejna, znacznie szybsza. Teraz na świecie liczą się trzy konsole: Xbox 360 produkowany przez Microsoft (w wersji podstawowej od ok. 750 zł, a w wersji z dyskiem twardym, na którym można zapisywać gry i dodatkowe dane ściągane z sieci – ok. 950 zł), PlayStation 3 produkcji Sony (w zależności od wyposażenia ok. 1100–1300 zł) oraz Nintendo Wii (ok. 800 zł). Dwie pierwsze są do siebie bardzo podobne, trzecia odstaje, jeżeli chodzi o możliwości techniczne, wykorzystuje natomiast innowacyjną technologię sterowania niektórymi grami za pomocą ruchów całego ciała.

Konsole zajmują mniej miejsca w przestrzeni domowej – zadowolą się półeczką pod telewizorem, do którego są podłączane. Współpracują z zestawami kina domowego, mogą też pełnić rolę odtwarzacza DVD (a konsola PlayStation 3 jest teraz najtańszym na rynku sprzętem wyposażonym w napęd Blu-ray).

Z punktu widzenia ekonomicznego, dla tzw. niedzielnych graczy, którzy nie siedzą przed monitorem wiele godzin dziennie, znacznie lepszym rozwiązaniem zdają się konsole, bo są proste w obsłudze. Ich poważnym minusem jest jednak ograniczona liczba zastosowań – to po prostu maszynki do gier i filmów, podczas gdy PC to jednak pełnowymiarowy komputer, dający możliwość surfowania po Internecie, programowania i mnóstwa innych zastosowań. Minusem konsoli jest też brak myszki i klawiatury, co sprawia, że nie da się na nich uruchomić wielu doskonałych gier strategicznych. Gry na konsole są też droższe – premierowe tytuły kosztują powyżej 200 zł, podczas gdy na PC większość mieści się w przedziale 100–120 zł.

3. Komputer stacjonarny czy laptop?

Jeżeli zdecydujemy się na komputer PC, pozostaje do rozstrzygnąć jeszcze jeden dylemat: czy lepiej kupić Peceta stacjonarnego (a więc takiego z monitorem, klawiaturą i szarym pudłem stojącym zazwyczaj gdzieś pod biurkiem), czy też coraz modniejszego laptopa. Jeżeli sprzęt ma służyć w dużej mierze do grania, proponujemy pierwsze rozwiązanie. Generalna zasada jest taka, że jeżeli kupujemy komputer stacjonarny, za te same pieniądze otrzymujemy sprzęt dwa razy szybszy od laptopa. Komputery przenośne, choć wygodne na co dzień, pozostają jednak w tyle, jeśli chodzi o osiągi. Są co prawda laptopy projektowane specjalnie do grania, ale to zazwyczaj drogie zabawki.

4. Czy warto kupić konsolę przenośną?

W tej chwili najpopularniejsze konsole przenośne to Nintendo DS (inaczej NDS, w cenie 600–700 zł) oraz PlayStation Portable (nazywane PSP, za 600–1000 zł). Są one trochę większe niż klasyczna komórka. Dzięki niewielkiemu ekranikowi pozwalają grać w gry właściwie w każdym miejscu. Ma to oczywiście swoje zalety (np. w czasie wielogodzinnej podróży), ale też i wady, wśród których największa to łatwość, w jaką można wpaść w nałóg. Jeżeli pamiętamy o głównej zasadzie, że umiar jest wskazany, to przenośne centrum rozrywki, które pozwala grać w tramwaju, w trakcie spaceru po lesie i w szkole na przerwie, zdecydowanie do przekroczenia tego umiaru skłania.

5. Jak wybrać grę odpowiednią dla wieku mojego dziecka?

Trudno wymagać od twórców np. gier wojennych, by nie przedstawiali scen brutalnych (strzelanie do ludzi, śmierć itd), podobnie jak nie wymagamy od Stevena Spielberga, by „Szeregowiec Ryan” był bezkrwawy. Ale tak jak w przypadku filmów, również w grach komputerowych sprawą podstawową jest dobranie gry do wieku dziecka. Niestety, jak wynika z badań, ponad 40 proc. kupujących gry nie zwraca żadnej uwagi na to, czy dokonują właściwego wyboru ze względu na prezentowaną w grze treść.

A tymczasem w tej branży obowiązuje od lat ogólnoeuropejski system klasyfikacji treści PEGI (więcej o nim na stronie: www.pegi.info). Na pudełku każdej gry zamieszczone są symbole, które pomagają rodzicowi podjąć decyzję. Pierwsza ikonka zazwyczaj określa, od kiedy dziecko może mieć kontakt z grą. – Warto pamiętać, że wskazany wiek nie ma nic wspólnego z poziomem trudności gry, nie oznacza też, że gra jest rekomendowana dla dzieci w tym wieku. W ten sposób informujemy jedynie, jaki jest minimalny wiek dziecka, dla którego odpowiednie są treści przedstawione w grze. Na przykład szachy są odpowiednie od lat 3, choć oczywiście ze względu na poziom trudności bawić się nimi będą starsze osoby – podkreśla Dominika Urbańska-Galanciak ze Stowarzyszenia Producentów i Dystrybutorów Oprogramowania Rozrywkowego, które zrzesza polskich wydawców gier.

Zazwyczaj z tyłu pudełka umieszczone są też dodatkowe ikonki, które precyzyjniej opisują ryzykowne treści zawarte w grze.

6. Czy warto kupować gry z tzw. serii budżetowych?

Zdecydowanie tak. Tzw. cykl życia gry komputerowej wygląda tak, że najpierw trafia do sklepów w premierowej cenie (zazwyczaj powyżej 100 zł). Po kilku–kilkunastu miesiącach najlepsze tytuły powracają na półki, wydawane w różnorodnych seriach np. Super$eller, EA Classics, eXtra Klasyka, Topseller, Platynowa Kolekcja itd. Im dalej od premiery, tym cena niższa (nawet do kilkunastu złotych). Stare gry nie są wcale gorsze, choć nie wyglądają już tak dobrze jak najnowsze hity. Są jednak nie tylko tanie, ale też nie mają wysokich wymagań sprzętowych (a więc dają się uruchomić na starszych komputerach).

7. W co się będzie grało tej zimy?

Na zakończenie prezentujemy autorski wybór tytułów, na które naszym zdaniem warto zwrócić uwagę. Przewodnik po najlepszych grach nadchodzącej Gwiazdki.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną